Makijaż naturalny wrócił na salony
- Beata Milczarek

- 15 paź 2019
- 3 minut(y) czytania
Make-up naturalny to trend, którego czas nie przemija. Sezon wiosna lato 2019 wynosi go ponad inne trendy. Jest bazą i punktem wyjścia do mocniej zdefiniowanego looku.
W tym sezonie posuwamy się zresztą o krok dalej i rezygnujemy z podkładu stosując w zamian tylko korektor, bronzer, róż lub odrobinę pudru. Pozostaje z nami świetlista, lśniąca cera ale w inny sposób niż do tej pory. Staramy się osiągnąć efekt skóry lśniącej swoim wewnętrznym, najdoskonalszym naturalnym blaskiem, żywej, sprawiającej wrażenie nie tkniętej podkładem. Czasem dodajemy jeden element np.intensywny kolor na powiece, wyraźne czerwone usta satynowe lub błyszczykowe albo odnosimy się do inspiracji latami 60 - tymi.

To oznacza, że szczególną uwagę poświęcamy pielęgnacji
.Twarz ma sprawiać wrażenie a najlepiej być o skórze doskonale pięknej, wypielęgnowanej, nie tkniętej podkładem a jeśli już to bardzo lekkim najlepiej rozcieńczonym kroplą olejku i rozświetlaczem, o kolorze jak najbardziej dla nas naturalnym.
Taki makijaż wymaga odrobinę więcej wnikliwości i precyzji. Zaczynając od dobrego przygotowania skóry.
Na planie mogę pozwolić sobie na delikatny peeling, masaż olejkami do twarzy, mgiełkę wody termalnej lub kwiatowej, emulsję dodającą miękkości, krem nawilżający. Nie pomijam okolic oczu a jeśli to możliwe stosuję płatki lub maseczkę pod oczy.
Bazę stanowi delikatny rozświetlacz, odrobina podkładu i kropla lub kilka olejku do twarzy. Czasem wymieszane ze sobą. W różnych proporcjach w zależności od kondycji i potrzeb skóry. Nie wielka ilość korektora rozświetlającego nałożonego pod oczami i na powiekach. Ewentualna korekta światłocieni i dysproporcji kosmetykami w kremie lub w płynie. Kosmetyki wcieram i wmasowuję wilgotnym beauty blenderem lub pędzlem. Doskonałym dopełnieniem do takiego looku jest róż w kremie.
Fiksuję całą twarz niewielką ilością ultra delikatnego pudru nie pomijając okolic oczu i samych powiek. Świetny jest puder w kamieniu La Mer, Becca puder przeznaczony do okolic oka, Terry. Narzędzia to duży, gęsty, ścięty koliście pędzel do pudru i taki sam ale dużo mniejszy, którego używam do trudno dostępnych miejsc jak okolica pod oczami i zakamarki przy skrzydełkach nosa.

Teraz zaczynam modelowanie twarzy za pomocą bronzerów, róży i rozświetlaczy. Modelując twarz dwupoziomowo to znaczy na etapie konsystencji kremowych a potem kosmetykami suchymi, mam pewność, że w każdym świetle efekty będą dobre a trójwymiar jeszcze bardziej pogłębiony.

Każdy etap wykonujemy bardzo czujnie by nie przesadzić
Upewniamy się wielokrotnie czy linie i granice są rozdymione i czy kosmetyki nałożone są symetrycznie.
Czas na brwi. Wyczesuję je go góry, cieniem lub kredką w kolorze brwi lub miejscami odrobinę jaśniejszą a w innych miejscach ciemniejszą uzupełniam braki, koryguję kształt i staram się ujednolicić ich rysunek. Fiksuję mydełkiem do brwi, żelem lub klejem szkolnym dla dzieci. Dla dodania nawilżenia, świeżości i efektu bardziej trójwymiarowego można pociągnąć je tłustym kremem lub balsamem do ust.
Jeśli nie korygowałam kształtu oka na wcześniejszym etapie robię to właśnie teraz.
Dodaję kontrastu i wyrazistości spojrzeniu nakładając kredkę lub eyeliner na linię wodną górnej powieki tzn. pod rzęsami. Tuszuję rzęsy świeżym, odpowiednio dobranym tuszem. Lubię jak rzęsy są świetnie rozczesane i nie przesadzone. Bardzo często używam innych kolorów tuszu niż czarny. W zależności od koloru tęczówki i kondycji skóry okolic oczu. Bardzo lubię rzęsy nie pomalowane, pociągnięte tylko żelem dla wyczesania i nadania delikatnego połysku.

Usta nawilżone balsamem. Jeśli wymagają korekty używam konturówki nude i ewentualnie rozświetlam łuk kupidyna. Czasem lekko je gaszę odrobiną podkładu przy użyciu beauty blendera.
Przepis na taki makijaż naturalny sprawdzi się w niemal każdej sytuacji. Oczywiście jest mocno personalizowany więc dobór kosmetyków i miejsc ich nakładania są kluczowe.
Modelując twarz poziomo bardzo pomocne będzie równomierne, boczne światło z obu stron a w pionie górne i dolne. światło powinno mieć przelicznik światła dziennego. Dobre oświetlenie stanowiska pracy jest niezbędne. Doskonałe jest bezpośrednie dzienne światło zastane. Dobre oświetlenie da nam pewność doboru kolorów, precyzyjnego wykonania i natężenia aplikacji.
Warto zainwestować w odpowiednie narzędzia. Da nam to komfort i kontrolę w aplikacji. Kupując pędzelki sprawdźmy czy dobrze leżą nam w dłoni, czy wygodnie nimi operować, czy włosie jest odpowiedni miękkie i wyprofilowane i wreszcie czy pędzel nie linieje. Dobry pędzel to inwestycja na wiele lat. Pędzelki syntetyczne na pewno dłużej nam posłużą, są też łatwiejsze w utrzymaniu ich w higienie. Beauty blender (tylko oryginalny) odpowiednio wilgotny nie "zjada" podkładu i zapewnia lepszą aplikację o przedłużonej trwałości.

Jak widzicie makijaż nude wymaga wielu czynności, kosmetyków, narzędzi i precyzji ale efekty tych wszystkich zabiegów zwykle są doskonałe. Jest taki żart, że makijażystka malowała 2 godziny i nic nie widać :))) oczywiście widać totalnie ale nie makijaż ale piękną twarz.



Komentarze