top of page

Jesienno - zimowy duet idealny

  • Zdjęcie autora: Beata Milczarek
    Beata Milczarek
  • 19 lis 2019
  • 3 minut(y) czytania

Jesień i zima to najlepszy czas dla odnowy skóry. Sięgamy więc po kwasy, głębokie peelingi i lasery. I słusznie, nie ma nic lepszego dla wyglądu cery niż jej zdrowa przebudowa.

Dla podtrzymania efektu lub po prostu dla osiągnięcia lepszej cery, cudownie jest robić zabiegi domowe.

Ideałem jest rutynowe podejście do sprawy i regularnie minimum raz w tygodniu fundowanie naszej twarzy peelingu i ekstra nawilżenia. Wybór zabiegów domowych oczywiście zależny jest od potrzeb naszej twarzy i ciała. Myślę jednak, że każdy bez względu na rodzaj i kondycję skóry, powinien ją regularnie złuszczać i nawilżać.

Dlatego bazą naszej ekstra pielęgnacji są peelingi i maseczki nawilżające.

I tu chciałabym zaprezentować Wam moje odkrycia w tym temacie.





Peeling to oparty na kwasach Drunk Elephant. Dostępny przez internet na www.shopoholicdolls.pl

Produkty marki tworzone są w oparciu o biokompatybilność z wyeliminowaniem powszechnych w produkcji kosmetyków, sześciu składników mających niekorzystny wpływ na skórę i nasze zdrowie: olejki eteryczne, alkohol, sylikon, chemiczne filtry przeciwsłoneczne, barwniki i substancje zapachowe.

Skład komponowany jest tak by bezpośrednio wpływać na zdrowie naszej skóry integralnie i wspierać działanie innych produktów.

Podczas formułowania kosmetyków, firma skupia się na biokompatybilności, właściwych poziomach ph i bezpieczeństwie. Aktywne składniki są na wysokim poziomie ale nigdy nie przekraczają granic bezpieczeństwa jednocześnie chroniąc płaszcz lipidowy skóry.

Produkty firmy są projektowane, testowane i wyprodukowane w Sanach Zjednoczonych.

Kosmetyki Drunk Elephant przywracają skórze jej najlepszy możliwy stan. Używając T.L.C. Sukari Babyfacial Drunk Elephant Twoja skóra w odpowiedzi po prostu promienieje.



Jak widzicie produkt zdobył wiele nagród co kompletnie mnie nie dziwi ponieważ jest absolutnie wyjątkowy i nieprawdopodobnie skuteczny. Domowa pielęgnacja w skład, której wchodzą: mieszanka kwasów 25% AHA i 2% BHA to glikol, kwas winowy, mlekowy, cytrynowy sylikonowy.

Skutecznie rozpuszcza martwy naskórek pozostawiając skórę promienną i naenergetyzowaną. Do tego kosmetyk zawiera bombę przeciwutleniaczy: herbatę macha, owoce jabłka i ostrosept. Krospolimery w produkcie to: hialuronian sodu i bezzapachowe olejki roślinne dbające o odpowiednie nawilżenie i odżywienie skóry. Po za tym znajdziemy tam mąkę z ciecierzycy, która działa rozjaśniająco i nawilżająco, ferment dyniowy jako skuteczny składnik enzymatyczny, niacynamid czyli odmładzająca witamina B3 odpowiadający za komunikację między komórkową.

Babyfacial radykalnie wygładza teksturę skóry, spłyca drobne zmarszczki, rozjaśnia przebarwienia, delikatnie zmniejszy widoczność porów odsłaniając miękką, promienną, świeżą skórę.

Jest przeznaczony do każdego typu cery a jego pH utrzymuje się na bezpiecznym poziomie 3,5 - 3,6 z mieszanką kwasów współpracujących synergicznie zapewniając większą skuteczność bez uczuleń i podrażnień.




Dla jeszcze większego poczucia komfortu sięgam po mój kolejny pielęgnacyjny numer jeden czyli po nawilżającą maskę z kwiatami szafranu.

Jest to najnowsza maseczka opracowana w laboratoriach marki Sisley.

Velvet Sleeping Mask With Saffron Flowers to maska przeznaczona dla każdego typu skóry optymalizująca procesy naprawcze w trakcie nocy.

To SOS dla suchej skóry. Idealnie jest używać jej raz lub dwa razy w tygodniu na noc nakładając ją na twarz i szyję zamiast codziennej pielęgnacji. Można też zastosować ją w ciągu dnia nakładając grubą warstwę i pozostawiając na minimum 10 minut. Ale najlepsze rezultaty przynosi stosowana regularnie na całą noc.




Aktywne składniki maski to: ekstrakt z kwiatów szafranu, który koi uczucie dyskomfortu, miód tymiankowy to składnik naprawczy, masło Shea odżywia i działa naprawczo, duet olejków makadamia i nasion bawełny działają odżywczo, masło kokum uzupełnia niedobory lipidów oraz kompleks składników aktywnych gliceryna pochodzenia roślinnego i prowitamina B5, nawilżają.

Maska nadaję skórze aksamitną miękkość i poczucie komfortu. Przyjemny zapach i konsystencja sprawiają, że z wielką przyjemnością się jej używa.




Taki jest mój duet pielęgnacyjny jako podstawa mojej tygodniowej rutyny. A jakie Wy macie swoje ulubione rytuały pielęgnacyjne ? Piszcie w komentarzach.


Komentarze


bottom of page